W grze, im więcej masz opcji tym lepsza gra, tak?
W grze zwanej matrix, opcją jest wszystko, tak wszyściutko.
Zatem jest to gra marzenie dla gracza.
Natomiast z jakiegoś dziwnego powodu, wielu graczy ta informacja nie cieszy?
Mówią, że gra jest niefajna, że trzeba ją zmienić, że trzeba z niej uciec i wiele wiele innych.
Jednocześnie z wywieszonym językiem czekają na nowe edycje/upgrade „Cyberpanka” czy innych pozycji, gier w grze, hm…
Chciałabym Ci przedstawić grę, naprawdę dobrze zrobioną:
– ma dobrze zrobiony silnik, bowiem 8 miliardów graczy równocześnie i interaktywnie tworzy swoje światy, dobrze może nie naraz, bo gdy połowa śpi to druga połowa jest aktywna, ale jednak to dalej sporo,
– informacje od graczy na bieżąco poszerzają bazę danych gry, więc możliwości wyboru jest coraz więcej,
– wybór gracza ogranicza sam gracz, choć sama opcja wyboru ograniczeń po prostu nie ma,
– nie ma gotowych rozwiązań – wątki tworzą się na bieżąco za pomocą wyboru właśnie, a dalej ciągu przyczynowo-skutkowego,
– grasz cały czas! nie musisz specjalnie siadać do komputera lub telewizora, możesz grać w grę, i to w czasie rzeczywistym!
– możesz mieć zawód jaki chcesz, hobby, rodzinę lub żyć solo, możesz być miły lub nie, no raj po prostu,
Warunek jest jeden musisz wiedzieć, że grasz!
Bo jeżeli nie wiesz że grasz, to każda z wymienionych powyżej kwestii stanie się obiektem westchnień, obierzesz którąś ze stron i będziesz ją nienawidził lub wielbił, ogólnie nadmiernie się ekscytował/walczył z każdą i wówczas gra zaczyna grać tobą, wchłania cię i znikasz!
Zamiast korzystać z kodów i narzędzi, które są zwyczajnie opcją w grze, powoli stajesz się kodem, powielasz algorytmy, pętle zachowań, zaczynasz w nie wierzyć i z użytkownika doświadczeń stajesz się grą.
A przecież tytułowy celulit to kod, opcja w grze, i w ogóle w której grze możecie go mieć? – tylko w tej!
I mogę być zachwyconą, że taką opcję posiadam i zdecydować, czy coś z nim zrobię czy nie, ale jak zacznę go fanatycznie niszczyć, za pomocą siłowni, kremów, czy drenujących myśli, to kod gry „celulit” właśnie mnie przejął i gra mną gra.
Podsumowując: wiedza, że gram, zrozumienie w jakim celu korzystam z czegokolwiek jest podstawową wytyczną, bez tego to zwykły bełkot, choć dalej, i zrozumienie i bełkot – to opcje gry 🙂
Dzięki wielkie 🙂
PS: Jeżeli chcesz zagrać jeszcze świadomie, to masz kilka możliwości ponizej, by się obudzić:

