Ludzie mówią, że miłości szukają, a ja się pytam: Gdzie Ty jej szukasz?
Czy ktoś może dać Ci coś, czego sam nie ma? Czy Ty komuś coś dać możesz, czego sam nie posiadasz?
Dostałam wino ostatnio od kolegi i wiesz z jakiego powodu? Bo je miał i mógł się podzielić.
Kwiatki też dostałam od kilku osób, i wiesz dlaczego? Bo mieli, to dali.
Jak by wina, ani kwiatków nie mieli, to nic bym nie dostała. Kropka.
Podsumowując, bo to krótki wpis jest.
Nie wiem gdzie Ty łazisz i po co, ale leź w miejsca, gdzie mają to czego potrzebujesz.
Idź po chleb do piekarni lub do sklepu po składniki i sam go zrób, zamiast pieczywa w metalowym szukać.
PS: a jak nie potrafisz chleba zrobić. To się naucz, książek kucharskich jest w bród.
Bo nie wspomnę o tym, że czerpiesz z niewyczerpalnego źródła 🙂
Dzięki wielkie 🙂

