W tym odcinku rozprawiamy się z tzw. wymówkozą. Bez lukru i bez ściemy. Mówimy wprost o odpowiedzialności – tej prawdziwej, nie tej na pokaz. Zamiast zwalać na dziadka w siódmym pokoleniu, układ planet czy brak weny — zapraszamy Cię do spojrzenia w lustro.
Jeśli czujesz, że kręcisz się w kółko, a działania odkładasz na później, ten odcinek może być Twoim punktem zwrotnym.
Dzięki wielkie 🙂
Bilety standard do Multikina TUTAJ
Bilety VIP do Multikina TUTAJ


6 komentarzy do “odc 24. Odnajdź jaja-koniec wymówek.”
Witam ,odsłuchałem podcast i jest konkretny, odsłuchałem też poprzednie 🙂 i dotarło do mnie że aby coś zdziałać po prostu trzeba ruszyć tyłek 🙂 ale doświadczam teraz takiej sytuacji ze praca w której obecnie pracuje już nie sprawa mi przyjemności i satysfakcji a po drugie wiem że więcej tam nic nie osiągnę , dodatkowo czuje się jak bym był w klatce codziennie przez 8 godzin i nadszedł czas na zmianę , i tu jest problem bo nie wiem co dalej robić na pewno nie chce robić tego co do tej pory ,nie mam konkretnych zainteresowań którym oddaje się w wolnym czasie , z których można było np. zbudować jakiś biznes czy sposób na życie , Opisze też sytuacje jeśli chodzi o pomysły na coś ,ostatnio chciałem spróbować nagrać film na Youtube ,myślę sobie a trzeba próbować nowych rzeczy, i z poprzedniego podcastu wypróbowałem sposób z kartka i długopisem ,dużo tego nie było 🙂 ,ale nagranie filmu na Youtube był jednym z tych kilku punktów ,i tu jest problem ponieważ po kilkudziesięciu próbach ( nie poddałem się ) udało się nagrać, nawet 4 filmy kilku minutowe , satysfakcja była ogromna ,ale jakoś wewnętrznie tak w klatce piersiowej tego nie czuje , chce nagrać jeszcze kilka filmów i jak mam się za to zabrać to to uczucie zaraz się pojawia ,jest to uczucie takiego zniechęcenia połączonego z barkiem pomysłu a nawet celu może to będzie za mocne ale taki bezsens ciężko to uczucie wyjaśnic , że zamiast to zrobić to odkładam , zajmuje się telefonem , oglądam Youtube jak lepiej nagrywać te filmy których nie mogę nagrać 🙂 czy szukam czegoś w sieci ,często mi się to przytrafia że jest początkowy zapał ale jak sie za to biore to po jakims czasie pojawia się to uczucie tak też było gdy próbowałem nauczyc sie grafiki 3d robienia rzeczy z drewna .Jak przekuć te doświadczenia z odkryciem tego co chciałbym robić i tego braku nie wiem motywacji do działania, w cos kreatywnego cos co pomogło by mi iść dalej zmienić prace lub stworzyć jakiś swój biznes ,prosił bym o takie łopatologiczne wyjaśnienie o ile się da 😉 bo juz nie chce przedłuząc tego wpisu choc mógłbym jeszcze duzo tu napisać ale skróciłem ile mogłem 😉
Dzięki wielkie za odsłuch i refleksję tak obszerną 🙂 Odpowiem oczywiście w następnym podkaście, proszę o cierpliwość 🙂 Pozdrawiam Dorota
Cześć, postanowiłem napisać bo pytanie jest dobre a po wysluchaniu kilku podcastow troszke mi sie zamieszalo ;), mam podobnie jak przedmówca ,pracuje już w tej firmie 20lat ,ale gdzieś od około 10lat prawie że zajmuje się tym samym z drobnymi zmianami ale czuję że czas na zmianę ,więc próbuje różnych rzeczy aby odkryć co mógłbym robić, np, kurs na programistę, potem był grafik , trener personalny, próby robienia czegoś w domu takie garażowe;) ale często pomimo euforii że będę coś nowego robił czy doświadczał, jak przychodziło co do czego to ,mam takie jak właśnie przedmówca doswiadczenie zwątpienia tak bym to nazwał, czesto nachodzi myśl po co mi to ,to nie ma sensu,z tego nic ne będzie ,lub tym już tyle ludzi sie zajmuje że ciężko będzie się przebić, wręcz nawet mam myśl że ciągle zle decyzję podejmuje żeby obrać ten nowy kierunek zawodowy albo odkryć pasje . Jak zmienić to doświadczenie aby odkryć pasje czy coś co pozwoli mi zmienić kierunek zawodowy , I jeszcze tak na koniec , jak doświadczać większej kreatywności pomysłowości, aby wykonywać coś lepiej czy wyróżniać się.
Dzięki wielkie za komentarz i refleksję 🙂 Czekaj cierpliwie na odpowiedź, choć w najbliższym odcinku odpowiadam na pytanie Bartka, które jest podobne do Twojego, także zapraszam na najbliższą środę 🙂 Pozdrawiam Dorota
Hmm to ja mam takie pytanie ,jeśli nie wiemy co chcemy robić, ale ciągle próbujemy nowych rzeczy ,mamy pomysły , I one nie zawsze z nami rezonują tak w 100% ,to mimo wszystko lepiej dalej w to iść i odkrywać (skoro i tak nie wiemy co robic ),czy lepiej próbować szukać coś innego ?? Podam przykład ,coś nowoczesnego ,spodobalo nam sie np.komputerowe projektowanie wnętrz , pierwszy etap nauka, czytanie,pobranie oprogramowania ,ogladanie i szukanie informacji ,jakiś kurs ,szkolenie , pierwszy swój prawdziwy projekt dla kogoś, wszystkim się podoba itp, ale z jakiegoś powodu zapał gasnie i pojawią sie taka sytuacja jak u Bartka czy Mateusza,i znowu myśl chyba jednak to nie jest to co mam w życiu robić, I takie często słyszane ,ciągle mijam się z „powołaniem ” albo chyba minąłem\am się z „powołaniem”.
Dzięki za komentarz i refleksję 🙂 Czekaj cierpliwie proszę, nagram odpowiedź, a tymczasem najbliższy podkast to odpowiedź dla Bartka, i tam też dużo odpowiedzi będzie dla Ciebie 🙂 Pozdrawiam Dorota