Matrix to gra, jak każda inna, bierzesz pada i grasz.
W matrixie – przyjmijmy roboczo – padem jest twoje ciało, które również jak pad wibruje i wydaje dźwięki, ale jest bardziej zaawansowane, bo może jeszcze odczuwać za pomocą zmysłów, wyrażać emocje, biegać, skakać, spać oraz wiele innych.
Gra jest prosta, masz możliwość wielu wyborów, w związku z którym rozwijają się konkretne wątki tworząc różne historię, cały czas na zasadzie przyczyny i skutku.
I teraz póki siedzisz w fotelu i grasz, a w telewizorze/monitorze obserwujesz swoją grę, wszystko jest okej, bo to znaczy, że to Ty grasz w grę.
Natomiast w momencie kiedy krzyczysz, denerwujesz się, podskakujesz na fotelu, zapominasz o potrzebach fizjologicznych takich jak toaleta, jedzenie czy sen, to gra, gra Tobą lub w Ciebie – jak wolisz.
Obrazując to na przykładzie radości – tak celowo takiej właśnie emocji – wiesz/obserwujesz/doświadczasz, że jesteś zadowolony i w związku z tym uśmiechasz się, celebrując ze sobą tą chwilę lub szaleńczo epatujesz emocjami, dzwoniąc do wielu osób i zamęczając ich radosną informacją.
Obie sytuacje są opcjami gry, obie są w związku z tym możliwym wyborem. Ani dobrym, ani złym, po prostu decyzją, która przyniesie skutki i rozwinie różne historie. Jednak najistotniejsze jest to: czy jesteś świadomym graczem, czy nie.
Więc pytanie brzmi: gdy rano wstajesz swoim padem, to czy Ty grasz w grę, czy gra, Tobą gra?
Dzięki wielkie 🙂
Zapraszam na szkolenie z VR i biofeedback, które organoleptycznie odpowiada na to pytanie 🙂
Data: 17,18 październik 2026
Godzina: 9-14 oba dni
Cena: 1500 zł osoba
Miejsce: Kraków

